Domki letniskowe w Sarbinowie

Mama w tym roku mnie zszokowała. Pozwoliła mi w zamian za dobre oceny wyjechać z przyjaciółkami gdzie będziemy chciały w obrębie naszego kraju. Zazwyczaj była bardzo stanowcza i nadopiekuńcza, a tu nagle taka zmiana. Najwidoczniej zauważyła, że już dorosłam i zaczynam żyć swoim życiem. Trzeba było tylko zastanowić się, dokąd się wybrać.

Nasz domek w Sarbinowie

domki sarbinowo ku słońcuWiadomo, że morze jest najbardziej atrakcyjne dla nastolatków, więc domki Sarbinowo ku słońcu wydały się dla nas najlepszą opcją. Chyba nikt nie chciałby widzieć hałasujących nastolatków w hotelach, ponieważ ludzie przyjeżdżają tam odpocząć. Natomiast w domku mogłyśmy robić co chciałyśmy, oglądać głośno filmy, słuchać muzyki i śmiać się. Mama pomogła nam wyszukać i zarezerwować domek o dobrych warunkach, ponieważ dbała o to, żebyśmy miały zapewnione wszystko co trzeba. Mnie tam nie było nic potrzebne, przeżyłam obóz przetrwania, a poza tym, jak się jest nastolatkiem, to nie zwraca się uwagi na takie szczegóły. Wtedy liczy się fakt, że jesteśmy gdzieś bez rodziców i możemy się bawić. Jednak muszę przyznać, że domek bardzo mi się spodobał, ponieważ był w pięknym, nasyconym kolorze i miał nawet taką małą altankę. Zawsze marzyło mi się takie coś, bo wyglądało to jak na starych amerykańskich filmach które uwielbiałam oglądać. W środku miałyśmy cztery łózka dla każdej z nas po jednym. Oprócz tego była jakaś mała łazienka i coś w rodzaju kuchni. Jednak i tak najwięcej czasu spędziłyśmy na kanapach oglądając filmy.

Wspólny wyjazd okazał się być strzałem w dziesiątkę. Wszystko się udało, nauczyłyśmy się być bardziej samodzielne i przede wszystkim- mogłyśmy się porządnie wygadać i siedzieć do nocy oglądając filmy. W naszych domach nie uszłoby to na sucho, ponieważ rodzice zaraz by krzyczeli.

Domki letniskowe w Sarbinowie
Przewiń na górę