Udrożniłam rury sodą kaustyczną

Ostatnio zauważyłam, że odpływy u mnie w łazience nie działają najlepiej. Umywalka kilka razy prawie mi się przelała. Dobrze, że w porę zdążyłam zareagować. Zaczęłam czytać czym może to być spowodowane i przeczytałam, że jest spowodowane niedrożnością rur. Dalej zaczęłam szukać informacji o tym, jak to naprawić. Okazało się, że soda kaustyczna powinna załatwić problem.

Jak używać sody kaustycznej?

soda kaustycznaKupiłam w sklepie chemicznym sodę kaustyczną i zaczęłam czytać instrukcje obsługi. Było w niej napisane, że soda kaustyczna to niezwykle rżąca substancja, dlatego należy jej używać tylko w dobrze wentylowanych pomieszczeniach. Choć wydaje się bezzapachowa nie należy wdychać jej oparów i pilnować aby nasze ciało nie zostało nią spryskane, gdyż może to powodować poważne poparzenia. Nie mam w łazience okna, ale otworzyłam szeroko drzwi i otworzyłam okno w najbliższym pomieszczeniu aby nie wdychać oparów. Założyłam też grube, gumowe rękawiczki, aby chronić dłonie. Wsypałam odpowiednią ilość sody kaustycznej do rur i po chwili usłyszałam charakterystyczne syczenie. Soda zaczynała udrażniać rury. Po chwili spłukałam wannę oraz umywalkę, a butelkę z sodą mocno zakręciłam i schowałam. Od razu widać było różnicę. Woda schodziła bardzo szybko i sprawnie. Rury musiały być naprawdę mocno zapchane. Na szczęście soda poradziła sobie z tym problemem.

Byłam bardzo zadowolona z tego, że udało mi się tak szybko znaleźć problem i samodzielnie go naprawić.  Soda kaustyczna bardzo szybko udrożniła moje rury. Według zapewnień producenta czas jej działania jest bardzo długi, więc przez najbliższy czas nie powinnam mieć problemów z odpływami. Muszę tylko pamiętać, aby nie wrzucać do wanny i umywalki rzeczy, które mogłyby go zapchać. Byłam bardzo zadowolona z rezultatu.

Udrożniłam rury sodą kaustyczną
Przewiń na górę