Włóczka wełniana na kocyki

Bardzo lubię dziergać sobie na drutach w wolnym czasie. Moim zdaniem to bardzo odprężające zajęcie, a do tego kreatywne. Po całym dniu w pracy mogę sobie usiąść wygodnie na fotelu, zgarnąć koszyczek z motkami wełny i zabrać się do pracy. Co roku robię sobie jakiś włóczkowy projekt dla najbliższych.

Kolorowa włóczka z pasmanterii

kolorowa włóczka wełnianaDwa lata temu robiłam wszystkim czapki z pomponami oraz szaliki. W zeszłym roku dostali po dwie pary skarpetek. W tym chciałam zrobić coś większego, co nie byłoby do noszenia, tylko używane w domu. Wybór padł na kocyki. Każdy lubi miękkie i ciepłe kocyki, szczególnie przydatne jesienią i zimą. Do tego koc to po prostu zwykły prostokąt, nie jest skomplikowany do zrobienia jak obrabianie czapki czy rękawiczek na kilka drutów. Nawet jeśli miałby być bardzo duży to wyrobię się na czas. Wybrałam się do pasmanterii by kupić odpowiednią włóczkę. Powinna być gruba, ciepła, ale miękka w dotyku, taka by nie gryzła. Spodobała mi się kolorowa włóczka wełniana o grubszym splocie. Sprzedawana była w dużych motkach, więc wystarczyłyby mi cztery na jeden kocyk. Wzięłam trzy różne kolory wełny, po jednym dla każdej obdarowanej osoby. Akurat przed sezonem jesiennym w pasmanterii były promocje na grube wełny, więc bez wahania kupiłam tyle, ile powinno mi starczyć na cały projekt, a do tego kilka innych włóczek na zapas. Jakby mi zbrzydło robienie kocyków to chciałam mieć kilka motków na jakieś drobne wyroby, typu szaliczki, czy makatka na stół. Do tego potrzebna była mi cieńsza wełna oraz włóczka lniana.

Robienie kocyków z wełny to była świetna zabawa. Wybrałam prosty splot i delikatny wzorek na obramowaniu, inny dla każdej osoby. Dzięki temu kocyki ze sobą współgrały, a jednak miały inne kolory i wykończenie. Były niepowtarzalne i moja rodzina była z nich bardzo zadowolona.

Włóczka wełniana na kocyki
Przewiń na górę